wedding planner w pracy

Kim jest wedding planner i dlaczego zabiera radość z przygotowań do ślubu biorąc za to grube pieniądze?

Obalamy mity o zawodzie wedding plannera!

Wokół zawodu konsultanta ślubnego (ang. Wedding planner) narosło wiele mitów: 

  • zabiera radość z planowania ślubu, 
  • usługa jest droga, 
  • zorganizuje Twoją uroczystość po swojemu i nie tak, jak Ty sobie wymarzyłaś,
  • nie potrzebujesz wedding plannera, skoro miejsce, w którym planujesz przyjęcie „daje” swojego w gratisie
  • usługodawcy poleceni przez wedding plannera mają wyższe ceny, niż standardowo na rynku
  • konsultant ślubny rekomenduje tylko takich usługodawców, od których otrzymuje prowizję
  • ilość zleceń, nad którymi pracuje, powoduje, że nie ma czasu dla każdej Pary Młodej

Mam wrażenie, niestety, że najwięcej o naszej pracy wiedzą Pary, które nie korzystają z naszych usług. To tak jakby powiedzieć, że nie potrzebujemy piekarza, bo znajdziemy w internecie przepis i taniej upieczemy bułki, zamiast płacić za nie po 0,80 zł sztuka. Można i tak, ale czy zamiast piec bułki i mieć stres czy urosną i będą smakowały, nie lepiej spędzić czas z dziećmi na rysowaniu lub grze w piłkę?

Zawód piekarza jest doskonale znany. 

wedding planner w pracy
Fotograf, ja i DJ - #team #wesele

Ale kim jest wedding planner i czym się zajmuje?

Na swoim instagramie porównałam zawód konsultanta ślubnego do architekta / projektanta wnętrz (jeśli myślisz, że nazwa mojej agencji to przypadek – jesteś w grubym błędzie 🙂 ).

To, że interesujesz się wystrojem wnętrz, że przeglądasz branżowe magazyny i śledzisz najnowsze wnętrzarskie trendy nie czyni z Ciebie jeszcze specjalisty w tej dziedzinie. Możesz mieć idealne wyobrażenie o wystroju, a finalnie zagubić się i nie wiedzieć, w którą stronę pójść. I wtedy wkracza architekt wnętrz. Podpowiada, które rozwiązanie jest najlepsze do łazienki, które do salonu, czy ten mebel i ta faktura będą ze sobą grały, czy raczej nie. Czy jego pomoc powoduje, że źle będzie się Tobie mieszkało w nowym miejscu?

Analogicznie do mojej profesji – śledzisz trendy ślubne, masz wyobrażenie, jakie kwiaty i jaką suknię chciałabyś mieć w TYM DNIU, wiesz, że lubisz kolor różowy i sielski klimat – ale czy te wszystkie inspiracje można połączyć w spójną całość? Jestem właśnie od tego, aby pomóc w stworzeniu idealnej i spójnej koncepcji ze wszystkich zajawek zbieranych przez Ciebie latami.

Wskazanie najlepszych rozwiązań, ewentualnych komplikacji, negocjowanie umów, polecenie najlepszych usługodawców przy uwzględnieniu założeń budżetowych, dopilnowanie logistyki i technicznej strony przedsięwzięcia pt „ślub i wesele”, oraz zapewnienie Wam mentalnego wsparcia w okresie przygotowań – to są moje obowiązki i wykonuję je z wielką radością, bo znam się na swojej robocie lepiej, niż na pieczeniu bułek 🙂

Komu konsultant ślubny może być potrzebny?

Każdemu, kto wie ile kosztuje czas.

Precyzyjna wycena czasu jest niemożliwa, bo dla każdego jest to inna wartość. Wyobraź sobie zatem sytuację w której masz do podpisania kontrakt opiewający na wielkie sumy, a nie masz czasu przysiąść i spokojnie się przygotować do spotkania, bo właśnie ślęczysz wyszukując miejsce na wymarzone przyjęcie weselne i porównujesz oferty nie bardzo nawet wiedząc, jakie składowe przyjąć do porównania…

Śmiem twierdzić, ze mniej kosztowałoby Cię zatrudnienie konsultanta ślubnego i dopięcie owego kontraktu, niż odwrotnie…

Takich spraw (do dopięcia przed ślubem) są setki. Nie oszukuję! Fotograf, florysta, filmowcy, przesłuchania zespołu, przymiarki, makijażystki, degustacje i inne. Moim zadaniem jest tak poukładać logistykę, aby te wszystkie spotkania odbyły się w dogodnym dla Ciebie terminie i nie kolidowały z kontraktami czy służbowymi wyjazdami.

Znasz zapewne historie gdzie wesele (mimo wielomiesięcznych przygotowań) było klapą. Fora internetowe aż huczą od tego typu opowieści. Wszystkie one mają wspólny mianownik – ktoś, czegoś, kiedyś nie dopatrzył / porównał / dopilnował. Z braku czasu, wiedzy, z pośpiechu, ze zbytniego zaufania do innych. Zadaniem wedding plannera jest uchronić Ciebie przed takimi wpadkami. 

Czy prawdą jest, że, jeśli mnie zatrudnisz, nie będziesz mieć żadnego wpływu na przygotowania do swojego ślubu i wesela?

Chyba mało jest stwierdzeń, które wyprowadzają mnie z równowagi. 

A, że niby, jak możesz nie mieć wpływu na organizację swojej uroczystości? Siłą zmuszę Cię do podpisania umowy i zapłaty za usługę, której nie chcesz? No proszę Cię…

Będziemy dużo rozmawiać, pewnie wymieniać miliony maili i sms, poznam dobrze Twoje oczekiwania i zaproponuję najlepsze rozwiązania, takie, które przeskoczą Twoje wyobrażenie, a nie zrujnują budżetu. Realnie określimy możliwości finansowe i priorytety. Jednak finalnie – to TY będziesz podejmować decyzję, czy to się Tobie podoba czy nie 🙂

koordynacja dnia slubu
Paulina i Adrian, Lipowe Siedlisko

Czy to prawda, że zrobię Twoje wesele po swojemu?

Kolejna bzdura. Zrobię je po Twojemu i dla Ciebie. Przy zakładaniu firmy, przyjęłam, że Architekci Przyjęć nie będą robić uroczystości od szablonu. Zawsze szukam elementu personalizacji. Czegoś Waszego i mocno indywidualnego. Hobby, motyw pierwszego spotkania, ulubiona książka czy film. A nawet – miłość do parowozów! Dostosowuję się rytmem pracy do Waszego czasu, który możecie poświęcić na rozmowy i podejmowanie decyzji – nawet jeśli spotykamy się późno wieczorem lub w niedzielę. Ze wszystkiego da się zrobić motyw przyjęcia i w żadnym przypadku nie da się powiedzieć, że robię po swojemu.

Czy to prawda, że wedding planner zarabia krocie? Ile właściwie zarabia wedding planner?

Nie oszukam, jeśli powiem, że między 500 zł a 30.000 zł.

Spory rozrzut, ale wynika on z wielu czynników:

  • zakres obowiązków (pojedyncze konsultacje, częściowa organizacja uroczystości, koordynacja dnia ślubu i wesela, stworzenie harmonogramu przygotowań czy kosztorysu, czy kompleksowa organizacja).
  • miejsca, w którym planujecie powiedzieć sobie „TAK” – wiadomo, że trudniejsza logistycznie jest organizacja poza granicami kraju, więc i koszt jest większy.
  • doświadczenia i portfolio agencji – im dłużej na rynku, im więcej zorganizowanych uroczystości, tym wyższa stawka. Nowe i mniej doświadczone agencje mają nieco niższe stawki.
Za co płacisz?
  • za znajomość najnowszych trendów
  • za czuwanie nad budżetem
  • za polecania najlepszych usługodawców
  • za negocjowanie umów
  • za proponowanie i podsuwanie najlepszych i sprawdzonych rozwiązań
  • za bycie psychologiem, motywatorem i rozjemcą w jednym
  • za przekopywanie internetu w poszukiwaniu inspiracji
  • za żmudne porównywanie ofert, robienie zestawień, tabelek i podliczeń
  • za ustalania wszystkiego ze wszystkimi i spięcie tego zgrabną haftką
  • za pomoc i zrozumienie
  • za niezliczone podróże w znane i nieznane
Podsumowując: Czy praca konsultanta ślubnego naprawdę może zabrać Tobie radość z przygotowań do ślubu i wesela?